O autorce.

Milka....
licealistka, chemik, matematyk i prawdopodobnie informatyk( profil klasy). Zielone oczęta jakoś łączą się z buszem blond włosów. Fanka kotów, podpalania różnych rzeczy, fantastyki, a przede wszystkim siatkówki. Ma żółte serce, a w jej żyłach płynie czarna krew. Miłość do dalekiego Bełchatowa objawia robótkami na drutach w pszczółkowych barwach. I nie raz z powodu odległości chciała się rzucać do Warty., bo to uniemożliwia jej wyjazdy na mecze, które regularnie śledzi przed ekranem Stanisława. Chyba będzie tym chemikiem, ale pisze. Dla kogo zapytacie? A najczęściej dla samej siebie. Często motywami jej opowiadań są rzeczy które przeżyła osobiście.  Nie wszystko było przyjemne i to głównie odcisnęło piętno na jej życiu.  Tylko dwa opowiadania całkowicie wymyśliła. Jakoś znajduje czas po między ciągłym odsypianiem, a nauką na blogspotowe życie, a blogowy świat stał się jej ostoją i drugim domem. Znalazła tam zrozumienie i przyjaciół. I teraz nie żałuje, że w styczniu 2012 roku, po mimo śmiechów  koleżanek "hotek" opublikowała pierwsze opowiadanie.....


To dopiero początek tej historii, co będzie dalej? Czas pokaże.....


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz